Menu główne:

Wyszukiwanie

Lipiec 2019
P W Ś C P S N
« Mar    
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031  

Archiwa

Uwaga!!!

Wszystkich zainteresowanych problemami powstających w pobliżu ludzkich siedlisk farm wiatrowych informujemy, że w najbliższą niedzielę, o godz. 18.30 emitowany będzie program w telewizji Polsat – „Państwo w Państwie” poruszający ten temat. Obejrzyjcie sami i powiedzcie o tym innym!

Ciągle mamy jakieś za i przeciw elektrowniom wiatrowym, ten program pokaże nam problemy z tym związane. Zachęcamy do jego obejrzenia.

Im nie zależy na Polsce…

Do takiego wniosku można dojść analizując działania rządzącej PO, jej standardy zachowania, promowanie i premiowanie kłamstwa i krętactwa, wszechobecne kolesiostwo, nepotyzm, opieszałość prokuratury i sądów w odniesieniu do tych ze świecznika, przyzwolenie na złodziejstwo dla wybrańców, szkalowanie Polski na arenie międzynarodowej, wyeliminowanie historii z programów szkolnych, bezpardonowe atakowanie kościoła i wartości katolickich, dążenie do skundlenia narodu poprzez wyzbywanie się honoru i godności Polaka…Możnaby tak długo wymieniać, ale łatwiej  będzie wypunktować same sedno i istotę swojej tezy:

1. Gdy premier obejmował rządy, już kpił  z oponentów , nazywając moherami i od razu wskazał im miejsce na marginesie polskiego życia, inicjując przemysł pogardy, Sikorski dorzucił:” jeszcze jedna bitwa…i dorżniemy watahę…” Pan prezydent nie mógł być gorszy,  zaczął swoje panowanie od wydarcia krzyża modlącym się na Krakowskim Przedmieściu, Pani prezydent Warszawy, oczywiście z PO rękami tych z MPO gasiła płonące tam  znicze w kolejne miesięcznice.  Czasem pozwalała na gaszenie ich moczem oddawanym publicznie przez barbarzyńskie watahy skrzykujące się w internecie, zabierała tulipany przynoszone Parze Prezydenckiej i wyrzucała na śmietnik…

Polacy znają swoje tradycje, zwłaszcza te z przeżywaniem żałoby. Nikt nie może nakazać „ukazem” kiedy należy ją skończyć. Jest coś takiego, taka przekora, że jeśli każą ją skończyć i zapomnieć, to w nas jest nakaz wewnętrzny, by pamiętać i trwać. Dzięki temu zapewne Polska przetrwała zabory. Ten reżim Polska też przetrwa.

2. Kto zetknie się ze służbą zdrowia, ten się dowie jaka ona rzeczywiście jest. Kolejki, upodlenie, odległe wizyty, okrutne dla tych, którzy oczekują specjalistycznych badań czy terapii, której akurat nie refunduje NFZ. I radź sobie sam. Szczytem jednak barbarzyństwa był przypadek na początku sierpnia, gdy wezwana karetka zabrała chorego z ulicy i ten w drodze do szpitala zmarł…karetka zawróciła i  zwłoki odwiozła na miejsce, skąd go zabrała, czyli na ulicę…Bez komentarza.

3. Szkolnictwo i jego ciągłe reformy doprowadziły nasz stan nauki do nieuki. Wyrzucane  z listy obowiązujących  lektur wielkich polskich twórców, stalinista Bauman na próbnej maturze, wpajanie przedszkolakom, że możesz być i chłopczykiem i dziewczynką jednocześnie, przeładowane klasy, horror z sześciolatkami. Znajomej dziecko „nie zdało” i powtarza rok, Jest to dla niego już na wstępie falstart w szkolne życie. Koledzy poszli dalej, on został i już ma etykietkę drugorocznego.

4. Sądownictwo i prokuratura. Głośna sprawa łapówkary.  Winna, cała Polska widziała, że łapówkę wzięła, ale sąd wydał wyrok uniewinniający, powołując się na owoc zatrutego drzewa i winną oczyścił z zarzutu. Teraz już czysta jak kryształ dopomina się zwrotu łapówek w postaci starego koniaku i  pióra z brylantem. Jakoś ten wyrozumiały sąd podobnego myku nie zastosował dla upośledzonego Radka, który za drobne kleptomańskie kradzieże, został skazany na karę bezwzględnego  więzienia (łącznie 8 lat). Sąd nie znalazł okoliczności łagodzących dla skrzywdzonego już raz przez zły los chłopca, nie widział podstawy dla złagodzenia kary.

5. Kultura. Chronione są stalinowskie i radzieckie pomniki, w teatrach na scenie odbywa się kopulowanie, w oglądanych filmach pan z panem, pani z panią, reaktywuje się festiwale piosenki radzieckiej, kręci się za nasze wspólne pieniądze filmy szkalujące Polaków, promuje się polski antysemityzm, kupuje się niemiecki film szkalujący naszych żołnierzy AK. Niedługo będziemy przepraszać za wybuch II wojny światowej i wymordowanie Żydów w Oświęcimiu.

6. Bezrobocie wypędza nasze dzieci po politechnikach, ścisłych kierunkach na Zachód na zmywaki. Bezrobocie jest potężnym problemem, ale ci pracujący zarabiają tyle, że nie da się wyżyć z rodziną. Biednym odbiera się dzieci, a zadłużonych wypędza się na bruk.

7. Pracy brak, a emerytura wydłużona dla kobiet i mężczyzn do 67 roku życia. Trudno sobie wyobrazić panią w szkole, z kosturkiem i pampersem, by uczyła nasze dzieci, pielęgniarkę na nocnych dyżurach albo kierowcę autobusu w wieku 67 lat za kółkiem odpowiadającego za życie innych.

8. Korupcja. Niewyobrażalne rozmiary korupcji na szczytach władzy, a sygnał idzie w dół. Ustawiane przetargi, milionowe łapówki i bezkarność. Gdy Kamiński, były szef CBA wykrył aferę hazardową, został wyrzucony z pracy, a aferzyści narzekali, że dziki kraj, ale włos im z głowy nie spadł w sensie kary.

To nie wszystkie dziedziny, które zamierzałam omówić, ale odechciało mi się dalej pisać. Nie sposób o tym wszystkim myśleć spokojnie, a miało się wszystkim żyć lepiej. Może kiedyś będzie, ale póki co dobrze jest tylko tym z PO. W poprzednim systemie było podobnie.

Anna D

 

Wyjazd z okazji Święta Niepodległości pt. “Spotkanie z Ojczyzną”

 

Galeria informacyjna z wyjazdu z okazji Święta Niepodległości

pt. “Spotkanie z Ojczyzną”,

które odbyło się w dniach 9-10.11.2013 r. w Berżnikach.

Więcej, kliknij na słowo poniżej…

Emilia Plater

 

 

 

 

To będzie długi marsz…do godnej Polski.

Nikt nam nie obiecywał, że będzie łatwo. Stać po tej stronie prawdy, gdzie nie ma profitów, konfitur i synekur nie jest łatwo. A  przy tym być opluwanym, obśmiewanym, poniżanym i pogardzanym, być moherem, watahą, ciemnogrodem… a jednak trwać…To w tym jest miara człowieczeństwa i siła hartu ducha. Łatwo jest się podpiąć do tych, którzy rządzą i rozdzielają profity. Takich nietrudno wspierać, śmieci też płyną z prądem nurtu.  Przypomnijmy sobie jednak żołnierzy wyklętych…nikt im nie obiecywał sukcesu. Oni nie godzili się na zdradę, na życie w upodleniu i skundleniu, a w swoich przekonaniach trwali do końca, często tego wymagającego od nich największej ofiary, ofiary ich życia. I oddali je Polsce.

Dziś nikt od nas nie wymaga ofiary życia, ale trwania przy prawdzie, równości dla wszystkich  wobec prawa, sprawiedliwego podziału dóbr wytworzonych, trwania przy wartościach chrześcijańskich.

Dziś jakieś siły atakują Kościół, polskość, rodzinę. W zgiełku i wrzawie rozpychają się łokciami. Zdawałoby się, że nie ma już miejsca na normalne związki, zasady, wartości. Te siły są bezwzględne i nie przebierają w środkach. Trudno nawet jest określić ich zamierzenia i cele, bo normalnemu człowiekowi są nieodgadnione. Trwa bezpardonowa walka o rząd dusz dla swoich idei. A nasze są proste. „Tak” dla Ojczyzny, Kościoła, rodziny, dobra, uczciwości, pracy i chleba.

Jednak nie wszyscy Polacy tego chcą. Sobie i owszem nie żałują, ale odmawiają tych praw innym. Już zdawało się, że większość zrozumiała, że wspólnota jest ważna, tak mówiły sondaże. Ale sondaże sobie, a liczenie głosów sobie (podobno padły serwery, ciekawe czy te w Moskwie?)

Niestety, nie daliśmy rady, jeszcze nie teraz, jeszcze poczekajmy…dobro wspólne musi zwyciężyć… I przyjdzie wreszcie taki dzień, że dla Polski też wstanie jasny świt…

Marianna M

Kraj skandalu i absurdu

Są tematy i wydarzenia, które trudno komentować, bo ich wydźwięk i istota są tak porażające, że zapierają dech. Wprost trudno uwierzyć, że to się dzieje naprawdę i że my sami jesteśmy tego świadkami , a bezsilność rozsadza nam piersi.

1. Czytam dziś fakty zamieszczone na portalu polityka.pl opisujące drogę do stanowiska redaktora naczelnego „Wprost”, gdzie dwóch innych dziennikarzy publikuje materiały, z których wynika ni więcej, ni mniej, tylko tyle, że dzisiejszy pan naczelny „Wprost” na początku lat dziewięćdziesiątych był powiązany mafijnie od handlu kradzionymi samochodami, wymuszeń i haraczy, wplątany w zlecenie podwójnego zabójstwa, dwukrotnie poszukiwany listem gończym. Ucieka z Polski i po kilku latach wraca, poddaje się karze, dostaje dwa lata i 3 mies. do odsiadki, odsiaduje 17 miesięcy, wychodzi na wolność, występuje o wymazanie wyroku i jest już czysty. Publikuje, kręci filmiki, teledyski, współpracuje z TVP.  W końcu zostaje naczelnym „Wprost”. To jeden obrazek naszej rzeczywistości.

2. Upośledzony umysłowo kleptoman Radek dostaje za przywłaszczenie taczki, roweru, innych nieistotnych dla niego przedmiotów, zresztą zwróconych właścicielom,  do odsiadki 8 lat (zdaje się tyle wyszło po zsumowaniu wyroków). Siedzi w więzieniu i płacze do domku i mamy. Ktoś litościwy nagłaśnia sprawę i podejmuje się interwencję.

3. Inny schizofrenik za kradzież w sklepie batonika za 0,99 zł. dostaje wyrok do odsiadki. Trafiający tam człowiek zostaje natychmiast rozpoznany przez szefa więzienia jako niepoczytalny, gdy coś wspomina o Napoleonie…Przyjmujący wpłaca za niego 40 zł kaucji i wypuszcza człowieka na wolność.

4. Sędziowie Trybunału nakazują zwrot wraz z odsetkami należności osobom, które odeszły na emeryturę i dalej pracowały pobierając pensję i świadczenie emerytalne. ZUS za nakazem Pani minister Fedak wstrzymały wypłaty świadczeń zusowskich. Kazano wtedy wybrać: praca lub emerytura, zresztą uczciwie i sprawiedliwie. Sprawę skierowano do Trybunału, który nakazał wypłaty emerytur wraz z odsetkami. W czyim interesie wyrokuje Trybunał? Na pewno nie ma na myśli elementarnej  sprawiedliwości społecznej. Jedni mają emerytury i po kilka etatów, inni żadnego.

Pytam więc: kto to jest ten polski sąd?

5. Po 4- dniowym proteście związków zawodowych odbywa się w Polsat News debata z udziałem byłych premierów, przedstawiciela pracodawców p. Mordasewiczem, szefem związków p. Dudą. Spór dotyczy płacy minimalnej: czy podwyżka ma być o  80 złotych, czy o 120! Szanowni państwo. To nie rozwiąże żadnego problemu Polaków. Za sumę 1300 czy nawet 1400 zł netto w większym mieście, nawet jeśli się tę pracę ma, nie da się po prostu wyżyć ani utrzymać rodziny, w której nadzieją na przyszłość mają być dzieci! Czynsze są wysokie, a wynajem mieszkania pochłania co najmniej 1000 zł. a za resztę z takiej pensji nie starczy nawet na sam chleb! Nie piszę o zarobkach związkowców, bo ich kwotą podczas strajków media już im na pewno oczy wybiły, Członkowie PO nazywali ich z lubością”tłustymi kotami:, jakby sami nimi nie byli…ale pan Mordasewicz w swoich wypowiedziach nieopatrznie przyznał się do zasiadania w dwóch radach nadzorczych spółek państwowych (ZUS i jakaś druga…). My dobrze wiemy jakie profity dają spółki z udziałem skarbu państwa…Ciekawe, czy tylko w tych dwóch?

Dlaczego jest tak, że jedni mają kilka źródeł z bajońskim uposażeniem, a inni jedną płacę na poziomie minimalnym, a jeszcze inni wcale nie mają, nawet pracy?!

Myślę, że demokracja też powinna posiadać jakieś ludzkie oblicze, a nie jednych bezpodstawnie nadmiernie gratyfikować i gloryfikować, pławić w luksusie i dostatku, a innym pokazywać gest Kozakiewicza czy środkowy palec! Gdzie majątek z prywatyzacji naszych wspólnych fabryk i hut, kto przez tyle lat żerował na naszych składkach a na koniec nas okradł w majestacie prawa  z OFE, dlaczego polskie autostrady kosztem budowy przebijają te alpejskie?

Ojczyzna to dobro wspólne, a może się mylę?…

Weronika W.