Menu główne:

Wyszukiwanie

Wrzesień 2019
P W Ś C P S N
« Mar    
 1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
30  

Archiwa

 Czy wybory są prawdziwe…

Wybory samorządowe zbliżają się wielkimi krokami, Nikt nie spodziewa się zmian na szczytach władzy. Niespodzianek nie będzie. miejscowa oligarchia zespawana więzami wzajemnych powiązań i interesów zwarła swoje szeregi, przebarwia piórka, wydaje książki, broszury, publikuje listę osiągnięć w miejscowej zaprzyjaźnionej prasie i portalach internetowych, a wpuszczona armia zależnych od nich zaganiaczy już urabia narrację. Kończy się rok cudów władzy, oddaje się odcinki, wyczyny i dokonania zamieszcza się na papierze, światło fleszy już w broszurach, imprezy fajerwerków z oficjelami prawie skończone. Byli niemal wszędzie, gdzie tylko może stanąć ich stopa, byle się pokazać i strzelić sobie kolejną fotkę jaki to jestem troskliwy gospodarz. Było święto jajka, krzyku, kartacza, sękacza, pryszcza i puszczania bąków, czytania, śpiewania, teatru, kabaretu…Już się reklamują petenci do wszelkich usług i ukłonów dla władzy i przychylania jej nieba.

Opozycja przestraszona, skryła się do swojej norki i tu nie istnieje. Co też nie dziwi, że nie chce być mięsem armatnim. Taki bardziej buntowniczy co najwyżej może władzy pokazać figę skrywaną we własnej kieszeni… Nie może się ujawnić, bo nagonka potem może ją zmieść. Tak jest nie tylko u nas, tak jest już niemal w całej Polsce, w tej kulawej demokracji.

Czasem nawet można rzec w niektórych miejscach jest JUŻ pozamiatane.

Żal za duszę ściska na takie wybory i równe szanse. Nie ma nadziei na normalność. Nikt nie stanie w szranki z panującą po 20 – 25 lat władzą, bo co może zaoferować wyborcom nowicjusz? Kogo interesuje jego oferta, jak mamy miłościwie nam panujących po tyle lat, gdy oni mają swoją armię opłacanych różnymi konfiturami ludzi? Za miotłę do sprzątania, za dary w postaci spożywki, za ulgę podatku, za staż dziecka w urzędzie lub stypendium, za decyzję na budowę, za umorzony podatek, za wjazd na posesję, za poprawioną drogę, za chodnik na ulicy, za połatane dziury w jezdni, za posadę, za grochówkę na pikniku, za fajerwerki na 1 stycznia…itd, itp… Wystarczy im jak oni  pójdą, ci wdzięczni. Tylko ci ludzie w jakikolwiek sposób od nich zależni i  członkowie ich rodzin…Oni wygrają, nie łudźmy się…Zniechęceni pewnie nie pójdą do wyborów i oni na to liczą…

Po co iść na te wybory? – mówią prości ludzie, ci zniechęceni. Co mój głos znaczy? Pewnie mają trochę racji. Ale właśnie może czas się zbuntować, obudzić, pokrzyżować im szyki, by pójść wszystkim i oddać swój głos, na który oni nie liczą. Żeby się zdziwili, że ta szara masa przestała dawać się im ugniatać.

Jeszcze jedno, wszyscy poweźmy taki postulat i żądajmy wszędzie od posłów, by sejm określił dwukadencyjność władzy samorządowej, jak to jest w przypadku prezydenta. Inaczej nie mamy szans na zmiany, bo tworzą się sitwy, których żadnym granatem nie rozerwiemy. Oni mają konfitury do rozdawania w zamian za poparcie, stanowiska gwarantowane dożywotnio, a może nawet dziedzicznie w rodzinach. Są wójtowie, którzy w kampanię się nie angażują, bo mają tak ustawione wybory, że nie wydrukują ani jednej ulotki, nie powieszą jednego plakatu, nie chwalą się żadnym programem i wybory wygrywają w cuglach. Coś w tym jest, nic nie dzieje się przypadkiem, że rządzi się bez ruszenia palcem w bucie przez 4 -5 kadencji…

Prawda jest również taka, że władza ludzi deprawuje i, że choćby najlepszy władca, to wrasta w układy, w końcu choćby się też wypala i prowadzi nas po bezdrożach swojej rutyny…

Tak więc zbuntujmy się, pójdźmy na wybory. CZAS NA ZMIANY!!!

Anna F

Komentarze

Komentarz. Mania
Data: 14 Lut 2015, 17:35

I strona umarła… Wystarczyło dorwanie siędo władzy i nastała cisza. Smutne.

Napisz komentarz