Menu główne:

Wyszukiwanie

Grudzień 2014
P W Ś C P S N
« paź    
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031  

Archiwa

 Czy wybory są prawdziwe…

Wybory samorządowe zbliżają się wielkimi krokami, Nikt nie spodziewa się zmian na szczytach władzy. Niespodzianek nie będzie. miejscowa oligarchia zespawana więzami wzajemnych powiązań i interesów zwarła swoje szeregi, przebarwia piórka, wydaje książki, broszury, publikuje listę osiągnięć w miejscowej zaprzyjaźnionej prasie i portalach internetowych, a wpuszczona armia zależnych od nich zaganiaczy już urabia narrację. Kończy się rok cudów władzy, oddaje się odcinki, wyczyny i dokonania zamieszcza się na papierze, światło fleszy już w broszurach, imprezy fajerwerków z oficjelami prawie skończone. Byli niemal wszędzie, gdzie tylko może stanąć ich stopa, byle się pokazać i strzelić sobie kolejną fotkę jaki to jestem troskliwy gospodarz. Było święto jajka, krzyku, kartacza, sękacza, pryszcza i puszczania bąków, czytania, śpiewania, teatru, kabaretu…Już się reklamują petenci do wszelkich usług i ukłonów dla władzy i przychylania jej nieba.

Opozycja przestraszona, skryła się do swojej norki i tu nie istnieje. Co też nie dziwi, że nie chce być mięsem armatnim. Taki bardziej buntowniczy co najwyżej może władzy pokazać figę skrywaną we własnej kieszeni… Nie może się ujawnić, bo nagonka potem może ją zmieść. Tak jest nie tylko u nas, tak jest już niemal w całej Polsce, w tej kulawej demokracji.

Czasem nawet można rzec w niektórych miejscach jest JUŻ pozamiatane.

Żal za duszę ściska na takie wybory i równe szanse. Nie ma nadziei na normalność. Nikt nie stanie w szranki z panującą po 20 – 25 lat władzą, bo co może zaoferować wyborcom nowicjusz? Kogo interesuje jego oferta, jak mamy miłościwie nam panujących po tyle lat, gdy oni mają swoją armię opłacanych różnymi konfiturami ludzi? Za miotłę do sprzątania, za dary w postaci spożywki, za ulgę podatku, za staż dziecka w urzędzie lub stypendium, za decyzję na budowę, za umorzony podatek, za wjazd na posesję, za poprawioną drogę, za chodnik na ulicy, za połatane dziury w jezdni, za posadę, za grochówkę na pikniku, za fajerwerki na 1 stycznia…itd, itp… Wystarczy im jak oni  pójdą, ci wdzięczni. Tylko ci ludzie w jakikolwiek sposób od nich zależni i  członkowie ich rodzin…Oni wygrają, nie łudźmy się…Zniechęceni pewnie nie pójdą do wyborów i oni na to liczą…

Po co iść na te wybory? – mówią prości ludzie, ci zniechęceni. Co mój głos znaczy? Pewnie mają trochę racji. Ale właśnie może czas się zbuntować, obudzić, pokrzyżować im szyki, by pójść wszystkim i oddać swój głos, na który oni nie liczą. Żeby się zdziwili, że ta szara masa przestała dawać się im ugniatać.

Jeszcze jedno, wszyscy poweźmy taki postulat i żądajmy wszędzie od posłów, by sejm określił dwukadencyjność władzy samorządowej, jak to jest w przypadku prezydenta. Inaczej nie mamy szans na zmiany, bo tworzą się sitwy, których żadnym granatem nie rozerwiemy. Oni mają konfitury do rozdawania w zamian za poparcie, stanowiska gwarantowane dożywotnio, a może nawet dziedzicznie w rodzinach. Są wójtowie, którzy w kampanię się nie angażują, bo mają tak ustawione wybory, że nie wydrukują ani jednej ulotki, nie powieszą jednego plakatu, nie chwalą się żadnym programem i wybory wygrywają w cuglach. Coś w tym jest, nic nie dzieje się przypadkiem, że rządzi się bez ruszenia palcem w bucie przez 4 -5 kadencji…

Prawda jest również taka, że władza ludzi deprawuje i, że choćby najlepszy władca, to wrasta w układy, w końcu choćby się też wypala i prowadzi nas po bezdrożach swojej rutyny…

Tak więc zbuntujmy się, pójdźmy na wybory. CZAS NA ZMIANY!!!

Anna F

NASZ BOHATER

 

Dnia 14 maja 2014r w telewizji śniadaniowej w TVP2, aktor Łukasz Nowicki opowiadał o swoich wrażeniach i spostrzeżeniach z wycieczki rowerowej po Gruzji. Wyraźnie w tej opowieści podkreślił, że w każdym mieście tego pięknego kraju znajdują się place lub ulice nazwane imieniem śp. Prezydenta profesora Lecha Kaczyńskiego. Zaznaczył też, że nasz śp. Prezydent jest powszechnie znany i szanowany. Ludzie ci nie rozumieją, że ktoś może mówić źle o śp. Prezydencie. On jest przecież bohaterem. Od siebie dodaję, że wg wielu milionów Polaków także.

Gołdap 14.05.2014                         Monika Borowska – Kolankiewicz 

 

 

ZAPROSZENIE

SERDECZNIE ZAPRASZAMY NA MSZĘ ŚW. W INTENCJI ŚP DR ZBIGNIEWA ROMASZEWSKIEGO, WIELKIEGO OBROŃCY PRAW CZŁOWIEKA  ORAZ ZA  WSZYSTKICH POMORDOWANYCH NA KIJOWSKIM MAJDANIE .                 MSZA BĘDZIE ODPRAWIANA W KONKATEDRZE P.W. NAJŚWIĘTSZEJ MARII PANNY MATKI KOŚCIOŁA DN. 08 MARCA 2014 O GODZ. 18.00

W hołdzie dr Zbigniewowi Romaszewskiemu

   Zbyszka Romaszewskiego i Jego żonę Zosię poznałam w 1985r. Na zawsze pozostanie w mojej pamięci Jego otwartość, skromność i wielkie oddanie dla Polski. Był dla mnie ogromnym zaszczytem fakt, że mogłam być członkiem Komisji Interwencji i Praworządności „S”, którą małzeństwo Romaszewskich założyło i kierowało w stanie wojennym. Spotkania w ich mieszkaniu, różnych miastach kraju i w podziemiach kościoła w Podkowie Leśnej zapamiętam na zawsze.

  Kiedy wczoraj oglądałam na wielu telewizyjnych kanałach wspomnienia o tej Wielkiej Postaci, nikt (pomimo jednoznacznych fotografii) nie wspomniał, że Zbyszek był zwolennikiem Prawa i Sprawiedliwości.

  Żegnam Cię Zbyszku z ogromnym bólem i żalem . Wiem, że zostaniesz we wdzięcznej pamięci wielu Polaków, którym pomagałeś i na stałe znajdziesz miejsce w historii naszego kraju.

                                                            Monika Borowska Kolankiewicz

Gołdap, 14 luty 2014r

Uwaga!!!

Wszystkich zainteresowanych problemami powstających w pobliżu ludzkich siedlisk farm wiatrowych informujemy, że w najbliższą niedzielę, o godz. 18.30 emitowany będzie program w telewizji Polsat – „Państwo w Państwie” poruszający ten temat. Obejrzyjcie sami i powiedzcie o tym innym!

Ciągle mamy jakieś za i przeciw elektrowniom wiatrowym, ten program pokaże nam problemy z tym związane. Zachęcamy do jego obejrzenia.